sobota, 29 marca 2014

hu em aj?

Sobota zleciała mi na szyciu i oglądaniu różnych, zagranicznych seriali. Bo jakoś tak wtedy przyjemniej się szyje. I mniej palec boli, kiedy się okazuje że igła się wbiła-tą drugą końcówką...Nie lubię smaku krwi. Ani tego że się lepi do klawiatury. Nie jestem rodowitym wampirem. Ian pewno jest rozczarowany mną. Głupio mi. Ianowi pewnie też, tyle się już znamy... ;c

W każdym razie dziś oglądałam project runway korean i ni w ząb nie rozumiałam o czym mówią. Konn tigi dong i tak w kółko. I wygrała najbrzydsza kolekcja. Chyba się nie znam. Trudno, nie zostanę dizajnerem. Zahaczyłam jeszcze o top model uk, który na jutubie ma tylko 9 minut, bo tamtejsze dziewczyny są tak brzydkie, że nie da się oglądać więcej :D I dowiedziałam się że jest też asian, africa top model. Ale mnei się teraz najbardziej podoba australian (oni mają już chyba z 10 edycję tego!).

Ale najfajniejszym punktem dzisiejszego dnia było posłuchanie Jakcmana :D Słuchałam sobie bbc rejdio łan, bo muszę szlifować angielski, i naglę słyszę melodię z nędzników. Ale słowa jakieś inne. Jak wyłapałam o czym jest ta piosenka to ległam na glebie. No po prostu cudo :D Ale żeby nie być gołosłowną, to się tym utworem dzielę. Sooooł fany :D



PS Znowu mi się zdaje, że za dużo jem. Chyba muszę wydrukować poniższy obrazek i sobie powiesić na lodówce!


1 komentarz:

  1. popłakałam się dwukrotnie :D
    1. "Ian pewno jest rozczarowany mną. Głupio mi. Ianowi pewnie też, tyle się już znamy" hahahhaha
    2. słuchając Hju Dżakamana :D
    <3!

    OdpowiedzUsuń