Nie lubię sytuacji jak ktoś puka do drzwi a potem się okazuje, że chce pomocy. Wiecie na chleb, na dzieci albo w tym stylu coś. Może wyjdę na monstera, ale qrczę....Kiedyś moja mama dała takiej potrzebującej babce, która powiedziała,że cokolwiek spożywczego cukier i kanapki zrobiła. A potem je znalazła w piwnicy, gdzie ów osoba je wyrzuciła. NO sorry. No i niewiadomo czy ten ktoś wyda na piwo czy wódkę a może papierosy...Mam dylemat. Myślę że zresztą nie tylko ja. Dawać czy nie dawać...Ja nie daję. Bo jeśli by komuś zależało, to by poszedł do roboty może i najgorszej ale poszedł by, albo próbował coś robić. A żebrać jest najłatwiej. Jakby mi pod drzwiami zaśpiewał albo zagrał czy nie wiem no zrobił coś. A wyciągnąć rękę to każdy może. I naściemniać. Takie moje zdanie.
I dziś zdobyłam 100 punktów w kategorii "moja głupota nie zna granic". Pomaluj sobie wskazujący palec, znaczy się paznokieć, po czym podrap się w nos, bo Cię zaswędziało. A potem kombinuj jak zmyć z twarzy lakier do paznokci... -_-
Oglądam już 2 sezon australijskiego runwaya!
Jest mega!
Z każdym odcinkiem wyłapuję też fajne słówko albo zwrot. Bo wicie, oglądam bez napisów. Zresztą tam nie o gadanie chodzi a o wyniki :P
Najbardziej chyba mi się podoba "this is not my cup of tea" :D
I w ogóle hasło "show that fashion is your passion" <3
No to uciekam do kolejnych odcinków, bo ja niby oglądam i słucham a tak naprawdę robię różne rzeczy w tym czasi.e Po prostu miło, jak ktoś do Ciebie coś mówi...forewe alołn ;/
A poniżej wklejam focię mojego ulubieńca z I części. Niestety przeszedł do finału, ale nie wygrał. Ale drugie miejsce też jest ql!
Też kiedyś miałam taki problem, ze mi sie kurde lakier rozmazał na ręce i na laptopie kiedyś też. I wiesz co zrobilam użylam zmywacza, i zadziałalo!!!! także jak coś to polecam.
OdpowiedzUsuńQurde ale będziesz teraz ingliszem nadawała, jak sie tak naoglądasz! btw. autralijski akcent - very funny and very nice :D hłe hłe buźki!! ;*